Robi się je łatwo, no może za wyjątkiem tej najmniejszej, ma ona ok.7 cm, więc dziób i grzebień ok. 1 cm, czyli na granicy możliwości przeszycia na maszynie i wywinięcia na drugą stronę. Największa kura ma 30 cm i służy jako spory jasiek.
Witam na blogu poświęconym kurze i manufakturze, w szczególności interesuje mnie soft art, a jako że mam twórcze ADHD, to nie wiem, jakie jeszcze dziedziny mej twórczości radosnej się tu pojawią.Ostatnio fascynuję się gównie tymi nieupierzonymi nielotami: domowymi i dzikimi szmaciakami zombiakami. Mam ich coraz więcej, że aż zakurzyłam chałupę, więc uciekam w przestrzeń wirtualną, by się z Wami podzielić i szukać dalszych inspiracji.Zapraszam do wymiany pomysłów, wrażeń i skojarzeń.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz